Patrzysz na posty wyszukane dla zapytania: Muzeum Techniki w Berlinie





Temat: Gówno! Wydymana bando DEBILI!!!
Michał Smolnik:


| Prawdziwy komputer akurat po raz pierwszy skonstruowano Anglii w celu
| odszyfrowywania Enigmy w czasei wojny.
| Raczej nie byloby lotow kosmicznych bez komputerow.

| co to jest prawdziwy komputer? Znaczy ten skonstruowany przez pana Zuse
| w latach 30tych nie był prawdziwy?

Zuse V-1 rulez!
Fajna jest to konstrukcja - bramki logiczne z blaszek i popychaczy.
W internecie jest nawet emulator tego na PC-ta!


Z1, jak już. V1 to rakieta ;-))
Nawet widziałem pana Zuse osobiście, jak krótko przed śmiercią
rekonstruował swój komputer w Muzeum Techniki w Berlinie. Fajne
ustrojstwo, jest co oglądać. Kupę przekaźników telefonicznych i
wybieraków też tam jest.

Waldek

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Gówno! Wydymana bando DEBILI!!!

On Wed, 05 Feb 2003 10:50:25 +0100, Waldemar Krzok


<waldemar.kr@ukbf.fu-berlin.dewrote:
| Zuse V-1 rulez!
| Fajna jest to konstrukcja - bramki logiczne z blaszek i popychaczy.
| W internecie jest nawet emulator tego na PC-ta!

Z1, jak już. V1 to rakieta ;-))


Dokładnie tak, jak piszę. Konrad Zuse nazywał swoje komputery V-1, V-2
itd., od słowa "model próbny" (nie pamiętam, jak to jest po
niemiecku).
Nazwy Z-... nadano dopiero później, i nie zrobił tego K. Zuse.


Nawet widziałem pana Zuse osobiście, jak krótko przed śmiercią
rekonstruował swój komputer w Muzeum Techniki w Berlinie. Fajne
ustrojstwo, jest co oglądać. Kupę przekaźników telefonicznych i
wybieraków też tam jest.


Jest fajna strona w internecie, poświęcona konstrukcjom K. Zusego. Do
pobrania filmy, emulatory. Na uwagę zasługuje szczególnie bogata
dokumentacja (niestety nie techniczna...) poszczególnych komputerów.
Zarówno modeli próbnych z okresu wojny, jak i późniejszych,
produkowanych przez Zuse KG
(w latach 60-tych przejęte przez Nixdorf (przejęte przez Siemensa)).

Nie mam teraz adresu, ale było to "podpięte" pod FU Berlin. Łatwo
znaleźć przez google.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: DB Netz


Co warto zaliczyc w Niemczech?
Nie interesuja mnie linie duzych predkosci.


Muzeum techniki w Berlinie (lokalizacja: Gleisdreieck, skrzyzowanie metra U1
i U2)
Most w Rendsburgu.
Wszelkiej masci dworce (Lipsk, Drezno, Berlin, Frankfurt, Monachium)

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: DB Netz


| Co warto zaliczyc w Niemczech?
| Nie interesuja mnie linie duzych predkosci.

Muzeum techniki w Berlinie (lokalizacja: Gleisdreieck, skrzyzowanie metra U1
i U2)
Most w Rendsburgu.
Wszelkiej masci dworce (Lipsk, Drezno, Berlin, Frankfurt, Monachium)


mocniej interesuja mnie szlaki kolejowe
chce jak najwiecej czasu spedzic w pociagu

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Warszawa Glowna
Użytkownik smas <s@go2.plw artykule news:alsne3$ac1$1@news2.tpi.pl
napisał...


W Muzeum Techniki w Berlinie trzeba bulnąć. Ale z drugiej strony jako MK
płacę dodatkowo za focenie ze świadomością, że przecież nie idzie to na
dupę panny Maryni tylko na utrzymanie zbiorów.


A u nas w Polsce jak widac wszedzie tak samo. Czy ktokolwiek kontroluje
wplywy z biletow w Skansenach ??? W w Koscierzynie biora chyba w lape ("nie
ma biletow"), a w Jaworzynie jednym razem dalem gosciowi 2 zl i obiecal
przyniesc bilet, lecz juz sie jednak nie pojawil. Za drugim razem nim dalem
2 zl powiedzialem, ze zadam biletu - wowczas facet zniknal i nie
przeszkadzal w zwiedzaniu...

"A to Polska wlasnie..."

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Żegnamy Muzeum Kolejnictwa w Warszawie :-(

Użytkownik "P.Mierosławski" <tp4WYTNI@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości
zbiorów ... społecznych, np w Skierniewicach., o godzinach otwarcia i


reklamie.
<ciach
Zgadzam sie z tobą. Dodałbym jeszcze sprawe dylematu: czy lepiej remontowac
to co sie ma czy kupowac/pozyskiwac dalsze eksponaty...
I przynajmniej moja odpowiedz jest: ratowac co sie jeszcze da.
Ad MuzKol -  nie znam sie na normalnym torze na tyle zeby podawac gotowe
pomysly, ale wydaje mi sie ze aby powstalo cokolwiek o jakosci wspomnianego
kiedys Muzeum Techniki w Berlinie to potrzeba duuuzych pieniedzy,
doswiadczenia muzealniczego z prawdziwego zdarzenia i nowych koncepcji
wystawienniczych.
Postawic zimne piece to mozna gdziekolwiek :)
pozdr
a (chory)

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: muzeum techniki w Berlinie
Witam
bedac przy okazji wybralem sie tam
maja kolekcje lokomotyw bulik look :)
http://www.me-how.com/berlin/cwdata/l5.html
co do garbusow to najwiecej eksponatow jest w sklepiku
zaczynajac od pocztowek poprzez ksiazki czy plakaty
ale jak ktos bedzie, polecam miejsce, warto sie wybrac

pozdr
m.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: paradoks jabłka


Pozi napisał(a):

Chcę powiedzieć tyle: niezależnie od położenia lustra względem mnie,
jeżeli sfotografuję swoje odbicie tak, żeby nie było widać że to
odbicie, pokażę komuś zdjęcie i zapytam na której ręce człowiek na
zdjęciu ma zegarek, usłyszę, że na prawej. I to niezależnie od położenia
lustra w stosunku do mojej twarzy. Ja jednak noszę zegarek na lewej
ręce. W tym sensie lustro ZAMIENIA lewą stronę z prawą.


Nie "lustro zamienia" tylko Twoje pojmowanie stron, Twój mózg.
Lustro tylko odbija światło. Zazwyczaj jesteś przyzwyczajony
do widoku innego człowieka i potrafisz określić jego rękę
- lewa/prawa. Lustrzane odbicie zaprzecza temu przyzwyczajeniu,
(polecam Muzeum Techniki w Berlinie) i dlatego masz tak mało
"poprawnych" odpowiedzi w testach.
Nawiasem mówiąc (to do Twojego 'post scriptum')
zmieniłbym pytanie, szczególnie dla kierunku matematyka.

Antek - fizyk

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?
Modernizacja i rozbudowa jest jak najbardziej potrzebna.Jestem przeciw
rozebraniu budynkow i pobudowniu nowych.Mysle ze nalezy zachowac bryle
budynku,wraz z popisami owczesnych architektow,i to co mozliwe
wewnatrz.Zostawic i przywrocic dawna funkcje "budynkowi"na peronie trzecim
(hehe).Oczywiscie w starym wystroju.Cala reszta o ktorej piszesz jest jak
najbardziej potrzebna.W XXI wieku trudno wyobrazic sobie brak zadaszen,pelne
budek i pijakow hale,resztki peronow itd.
kiedys kursowal z Gdyni do Kosciezyny(moze Krzyza)wagon motorowy,zwany przez
nas lukstorpeda.Wydaje mi sie zebyl budowy Wegierskiej.Byl jeszcze sklad z w
pelni obudowana lokomotywa parowa.
Jak wynika z Twojego wpisu ocalaly te wagony kolei podmiejskiej ktore
przebudowano i odnowione od zewnatrz w skansenie.Dobre i to.Szkoda ze nie te z
drewniannym wystrojem wnetrza.Ma takie w swojej kolekcji Muzeum Techniki w
Berlinie.Moze kiedys uda sie pare wydlubac?
Niszczenie zabutkow nie jest polska specjalnoscia.Muzea Niemieckie uzupelnily
kolekcje parowozow przez zakupy w...Polsce.Sami swoje zniszczyli,a kiedy sie
ockneli prawie niczego nie bylo.Trafily sie parowozy z polski i upadlego NRD.W
wspomnianym Muzeum Techniki stoi pod chmurka rozpadajaca sie w zaden sposob nie
zabezpieczona pierwsza elektryczna lokomotywa produkcji AEG.Kiedys nalezal do
niej rekord swiata w predkosci.Dzisij stoja zalosne resztki.Wlasiwie ostojnica
na kolach z resztka silnika.Te piekne ktore czasami widzimy na trasie,sa
wlasnoscia prywatnych zapalencow.Najczesciej spolek "zakreconych"milosnikow
kolei.Wiele pochodzi z PKP. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Huskowski obiecuje pieniądze na szybką kolej
I jeszcze jedno panie Huskowski.

Ponieważ niestety może pan zostać wybrany do tego Europarlamentu (Pomyłka
Obywatelska ma we Wrocławiu duże szanse), to chciałem Panu zwrócić uwagę na
skandaliczny stan linii kolejowej Wrocław-Berlin.

Jak Panu wiadomo już przed wojną (za Hitlera!) Pociąg pośpieszny z Bytomia przez
Wrocław do Berlina jeździł niecałe 4,5 godziny!!!
W muzeum techniki w Berlinie jest nawet lokomotywa, która jeździła na tej trasie
z prędkością 160 km/h!!!

o Ile w tej chwili linia z Wrocławia do Legnicy się modernizuje (bardzo
ślamazarnie!, niektóre odcinki zmodernizowano, niektóre - np stacja w Leśnmicy -
to skandal i nieudolnośc!!!), to
prawdziwa tragedia jest na odcinku legnica -Żagań. Pociąg IC Kraków-Hamburg
jeździ na tym odcinku z prędkością 40-50 km/h!!!!!!!!!!
To jest niesamowity skandal.
Zapytuję Pana, co zamierza pan zrobić panie Huskowski, żeby przedwojenną
"berlinkę" zrewitalizować?

Moskale po wojnie ukradli jeden tor na odcinku Legnica - Żagań i z linii
dwutorowej zrobili linię jednotorową!
Kiedy panie Huskowski zostanie na tym odcinku położony wreszcie drugi tor??????????

To są panie Huskowski rzeczywiste problemy dolnośląskich kolei a nie jakieś
megalomańskie pomysły za 26 miliardów.

Nie spodziewałem się po panu takiej NIEODPOWIEDZIALNOŚCI!!! Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Kolejny niskopodłogowiec w Nowej Hucie
Kolejny niskopodłogowiec w Nowej Hucie
Takie tramwaje, jakie jeżdżą do Nowej Huty, widziałem ostatnio w Muzeum Techniki
w Berlinie. A u nas wciąż na chodzie. Ale oczywiście po co coś zmieniać...
Trzeba zmieść kozła ze stołka to może to miasto zacznie się w końcu rozwijać. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Żoliborska twierdza z Muzeum Wojska Polskiego
To nie tak.
Nie chodzi myślę o logistyczne przeniesienie całych zbiorów z Al.
Jaerozolimskich na Cytadelę bo to jest banalnie proste. Tu chodzi o
samą koncepcję wystawienniczą eksponatów. Na przykład podam muzeum
techniki w Warszawie i muzeum techniki w Berlinie. U nas Broń Boże
czegokolwiek dotknąć nie mówiąc już o zabaczeniu bo część sal jest
zamknięta bo nie ma Pani na stołeczku która patrzy na ręce i krzyczy
jak coś się dotknie. W Berlińskm muzeum masa eksponatów nie tylko
jest do dotknięcia ale co chwilę jest maszyna której można się
przypatrzyć w działaniu, przekroju lub od wewnątrz bo jest tak
skonstruaowana że nie przeszkadza (przekroje kabin samolotów,
pociągów...). Niesamowita atrakcja. Ja siedziałem tam kilka godzin i
zostało jeszcze duuuuużo do zobaczenia. Tak więc nie wystarczy
przenieść sprzętu ale trzeba go tak przygotować żeby można było np.
wejść do czołgu czy innego sprzętu i dowiedzieć się jak działa czy
wygląda wewnątrz. Dziś na wielu eksponatach zatarła się nawet nazwa
wystawionego sprzętu. Ciekawsze jest za to Muzeum Polskiej Techniki
Wojskowej na Powsińskiej 13. Opiekujący się tym człowiek gdy go
poprosić pokarze i wpuści do czołgu. Sporo do oglądania. Polecam Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Przepychanie parowozów z Muzeum Kolejnictwa
Zydow jest chyba stac, na sfinansowanie swego muzeum? Powinno sie im
dac te dzialke na Nalewkach za darmo, i to chyba wszystko. A Legia
niech sobie sama buduje stadion dla swych chuliganow. Za 700 mln zl
mozna by miec piekne muzeum transportu, nie tylko kolejnictwa, cos
jak muzeum techniki w Berlinie... Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Muzeum Kolejnictwa na pożarcie
Serce się kraje i płakac się chce jak się to czyta i widzi w kraju i
waerszawie, jak PKP traktuja swoja włąsnośc, jak niszcza wszystko co stare, a
zarazem zabytkowe. Tymczasem w innych krajajch takie muzea kwitna, zaprszam do
rozbudowanego Muzeum techniki w berlinie, stoja tam m.in. dwa parowozy
niemeickiej produkcji, uzywane po wojnie w Poslce i stamtąd ściągniete do
berlina w latach 80. ubiegłego wieku. Nie zdiziwłbym sie, gdyby stamdtąd padła
oferta kupienai warszawskich eksponatów.... Smutne Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: ukraina
ja jestem wyluzowany a w przeciwieństwie do krzykaczy w twoim stylu coś próbuje
robić (może ci się to podobac lub nie) a nie gadać że w szczecinie nic się nie
dzieje ślęcząc nad klawiaturą wpisując swe komentarze w przerwie między quakiem
a fifą chcesz coś pożytecznego proszę bardzo za tydzien w piątek zabieramy
dzieckiaki z domu dziecka do muzeum techniki w berlinie przed świętami
organizujemy wigilię na onkologii dziecięcej na unii od roku opiekujemy się
rodziną pomagając jej finansowo jak możemy z własnych środków miesiąc może
półtora temu zorganizowaliśmy wicieczkę do sejmu szczecińskim licealistą co róż
sprzeciwiamy się działanią lpr-u (choćby ostatni hepening z indeksem ksiąg
zakazanych). Mam prawo również pisać takie stanowiska (choś przyznam się że to
nie ja jestem jego twórcą a osoba, która zawsze tworzy, ale je popieram takie
rzeczy dzięki ona będzie wiedziała o kogo chodzi) a studia już skończyłem
trochę temu. więc nie opowiadaj mi tu farmazonów o robieniu czegoś pożytecznego
bo ośmieszasz się Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Szczecin miastem muzeów. Marzenie? Nie
Gość portalu: ildefons napisał(a):

> A gdzie jest takie muzeum gdzie mozna dotykac eksponatow, i gdzie
> jest takie, gdzie nie mozna rozmawiac?

Dotykać eksponaty można w Muzeum Techniki w Berlinie.
Nie można rozmawiać w Katedrze Szczecińskiej (np. w czasie mszy).
Jest to muzeum, bo płaci się za wstęp i pani kasjerka wydaje bilet. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Szczecin miastem muzeów. Marzenie? Nie
Wiem, co chcesz powiedziec, ale nie trafiasz w sedno. Jesli w muzeum
techniki w berlinie mozna dotykac niektorych eksponatów, to jest to
wyjatek a nie reguła. I napewno nie dotyczy to eksponatów ktorym
dotyk szkodzi (np nielakierowany metal). O ile rzeczywiscie wolno, a
nie jest tak ze po prostu ktos maca łapami, a obsługa jest
wyrozumiała. Na wystawie Eureka na US tez sie dotyka, ale to nie są
unikaty, tylko zabawki zbudowane własnie do dotykania. A muzea służa
przetrwaniu rzeczy, dlatego się tam nie dotyka, a nie dlatego że to
jakas głupia przestarzla regula.
Do katedry sie płaci, zeby zobaczyć katedre, bo zabytek czy nie,
budowla efektowna. Na wieżę zamku placisz nie dlatego że zabytkowa,
albo że widok zabytkowy, tylko ze rozległy i z wysoka.
Zadałem tez jeszcze pytanie gdzie tą sa muzea w ktorych nie mozna
rozmawiać. Tutaj przemilczłes sprawę. Chlapnałes coś bez sensu a
teraz się mądrzysz. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Warszawa Glowna
W Muzeum Techniki w Berlinie trzeba bulnąć. Ale z drugiej strony jako MK
płacę dodatkowo za focenie ze świadomością, że przecież nie idzie to na
dupę panny Maryni tylko na utrzymanie zbiorów.

Pozdro
SmAs

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jaguar S-type czy Rover 75
lokomotywy
jak kochasz stare parowozy to rozumiem, że znasz Muzeum Techniki w Berlinie?
pozdr
al Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Wagony w muzeach Holocaustu
warto wiedziec, ze w Muzeum Techniki w Berlinie wsrod kilku wagonow-eksponatow
jest jeden autentyczny wagon sluzacy do przewozenia wiezniow w czasie
Holocaustu, naprawde robi wrazenie...

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Berlin z 10 - latkiem...
Muzeum techniki w Berlinie
Gdzie jest to muzeum? Czy napisy są tam tylko po niemiecku?
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Rzym powstal w XIX wieku naszej ery
- Kagan, proszę - spójrz na swoje tezy - Ty naprawdę używasz ich jako
przesłanek.
K: Dokladniej prosze, z cytatami! :)

- Z niezmierzonymi skarbami już "się wyjaśniło"
K: ??? Wiesz, ile Brytyjczycy wywiezli zlota i diamentow z samej Afryki
Poludniowej? Ja mieszkalem 2 lata w Jo-burgu, i pracowalem dla firmy Anglo-
American, wiec cos wiem na ten temat...

- więc teraz następne:

K: Pamietaj, ze pareset brytyjskich urzednikow starczylo wtedy do
administrowania calymi Indiami!
- Jak najbardziej, tylko że ich podwładni nadal robili to, co robili od
dzieciństwa.(Tylko nowi sahibowie mieli jaśniejszą skórę).Wyuczenie armii
pracowników, jak maja podrabieć budowle,biżuterię, rzeczy codziennego użytku,
manuskrypty ( i "rzymskie" i "średniowieczne" i pierwsze druki) to nie taka
prosta sprawa jak przekierowanie danin że skarbca lokalnego do skarbca
brytyjskiego. Pozwól więc ,że uznam tę tezę o tym że kilkuset arystokratów
wystarczyło, może nie tyle za obaloną, co za niedostatecznie udowodnioną.
K: Widze, ze jestes rasistka, i zakladasz a priori, ze Hindusi sa gorsza rasa,
niezdolna do tworczosci artystycznej... Wstyd... :(

- TEZA:Kontrolowali prasę. zastraszali świadków.(Ciekawe czemu nie udało się
zachować pełnej dyskrecji przy badaniach nad V1 i V2, bronią nuklearną skoro
to takie proste?)
K: Nie bylo wtedy radia, TV czy Internetu, a prasa byla w powijakach...

- Kagan, litości przyłóz się do argumentacji. Ja wiem,że pośpiech,że skróty
myślowe itd., ale co ma powszechny internet do czasów testów nad V1 i V2, poza
podwalinami teoretycznymi i nieśmiałymi próbami w okresie prac nad bronią
jądrową (termo). Telewizja w tym czasie w Europie też była zabawką. Radio było,
tylko za jego posiadanie - przynajmniej przez Polaków w GG, można było bardzo
szybko zweryfikować istnienie życia pozagrobowego. Więc o jakim przepływie
informacji tu mowa. (chyba tylko o przepływaniu Morsem, ale poczty kurierskie
choć wolniejsze, też w XIX w. działały)
K: O to mi wlasnie chodzilo! Przeplyw informacji byl regulowany i to ostro. W
GG nie wolno bylo miec radia, w Reichu nie wolno bylo sluchac zagranicy (bylem
pare dni temu w muzeum techniki w Berlinie i widzialem ten naklejki
przypominajace Niemcom o tych zakazach i wyroki smierci na tych Miemcow, co
sluchali BBC)...

- Co do powijaków prasy w XIX w to biorąc pod uwagę nawet tylko prowincjonalną
Galicję - było tego przynajmniej 2-3 tytuły.( Jak bardzo będziesz nalegać to
poszperam, by podać Ci tytuły).
K: Ale kto je czytal? Kto w ogole umial czytac wtedy, i kogo bylo stac w
biednej Galicji na kupno "kurierka"? Jaki byl ich naklad i jaka cena w
porownaniu np. do ceny jajka kurzego na rynku?

- Pozdrowienia, Ella
K: Nawzajem! :)


Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?
x2468 napisał:

> kiedys kursowal z Gdyni do Kosciezyny(moze Krzyza)wagon motorowy,zwany przez
> nas lukstorpeda.Wydaje mi sie zebyl budowy Wegierskiej.

SN61, zwany przez kolejarzy Ganzem (od fabryki na Węgrzech) lub Claytonem (od
formy która sprzedała Ganzowi licencję na motory).

> Byl jeszcze sklad z w
> pelni obudowana lokomotywa parowa.

Masz na mysli opływowa otulinę? Jesli tak, to musiał to być niemiecki parowóz
serii 03, na PKP oznaczony jako Pm3. Wszystkie pocięto w latach 60-ych...

> Jak wynika z Twojego wpisu ocalaly te wagony kolei podmiejskiej ktore
> przebudowano i odnowione od zewnatrz w skansenie.Dobre i to.Szkoda ze nie te
> z
> drewniannym wystrojem wnetrza.Ma takie w swojej kolekcji Muzeum Techniki w
> Berlinie.Moze kiedys uda sie pare wydlubac?

Jest jeszcze taki wagon w Norymberdze. Wydłubac od Niemców? W życiu sie nie
uda. Ale możnaby próbować przywrócić dawny wygląd i wystrój tym, które zostały.
Tylko kto i za co to zrobi? Przecież nie PKP...

> Niszczenie zabutkow nie jest polska specjalnoscia.Muzea Niemieckie uzupelnily
> kolekcje parowozow przez zakupy w...Polsce.Sami swoje zniszczyli,a kiedy sie
> ockneli prawie niczego nie bylo.Trafily sie parowozy z polski i upadlego .
> NRD.

Nooo, troche przesadziłeś z tym "prawie nic". W Niemczech dla celów muzealnych
pozostawiano tabor co najmniej od lat 60-ych. Wcześniej rzeczywiście tego nie
robiono, ale to dotyczy bardzo starego taboru, z początku XX wieku.
Rzeczywiście troche taboru ściągnięto z Polski i całe szczęście. Bo w Polsce
nikt nie myslał o kolejach muzealnych, te parowozy poszłyby na złom.

> W
> wspomnianym Muzeum Techniki stoi pod chmurka rozpadajaca sie w zaden sposob
> nie
> zabezpieczona pierwsza elektryczna lokomotywa produkcji AEG.Kiedys nalezal do
> niej rekord swiata w predkosci.Dzisij stoja zalosne resztki.Wlasiwie
> ostojnica
> na kolach z resztka silnika.

Skoro to sama ostojnica to nie ma czego zabezpieczać właściwie. Planują tam
jakąś renowację, albo może szukają drugiej, żeby zrobić jedną z dwóch?

> Te piekne ktore czasami widzimy na trasie,sa
> wlasnoscia prywatnych zapalencow.Najczesciej spolek "zakreconych"milosnikow
> kolei.Wiele pochodzi z PKP.

Tu też należy się sprostowanie. Te lokomotywy i wagony "pochodzące z PKP", w
rzeczywistości są w większości produkcji niemieckiej i pochodzą z dawnego DRG
albo nawet z K.P.E.V. PKP przejęły je i eksplowatowały w wyniku dwóch wojen
swiatowych. Nie sądze, żeby tabor pochodzący rzeczywiście z PKP była aż tak
bardzo hołubiony w Niemczech. Choć mozliwe, że są i takie przypadki. Tak czy
inaczej, jestem pewien, że te wywiezione z Polski lokomotywy (zarówno
niemieckie jak polskie) dzięki temu właśnie ocalały.


Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?
zoppoter napisał:

> x2468 napisał:
>
> > kiedys kursowal z Gdyni do Kosciezyny(moze Krzyza)wagon motorowy,zwany prz
> ez
> > nas lukstorpeda.Wydaje mi sie zebyl budowy Wegierskiej.
>
> SN61, zwany przez kolejarzy Ganzem (od fabryki na Węgrzech) lub Claytonem (od
> formy która sprzedała Ganzowi licencję na motory).
>
> > Byl jeszcze sklad z w
> > pelni obudowana lokomotywa parowa.
>
> Masz na mysli opływowa otulinę? Jesli tak, to musiał to być niemiecki parowóz
> serii 03, na PKP oznaczony jako Pm3. Wszystkie pocięto w latach 60-ych...
>
> > Jak wynika z Twojego wpisu ocalaly te wagony kolei podmiejskiej ktore
> > przebudowano i odnowione od zewnatrz w skansenie.Dobre i to.Szkoda ze nie
> te
> > z
> > drewniannym wystrojem wnetrza.Ma takie w swojej kolekcji Muzeum Techniki w
>
> > Berlinie.Moze kiedys uda sie pare wydlubac?
>
> Jest jeszcze taki wagon w Norymberdze. Wydłubac od Niemców? W życiu sie nie
> uda. Ale możnaby próbować przywrócić dawny wygląd i wystrój tym, które
zostały.
Wiem ze w Berlinie stoja takie wagony w rezerwach Muzeum Techniki
>
> Tylko kto i za co to zrobi? Przecież nie PKP...
>
> > Niszczenie zabutkow nie jest polska specjalnoscia.Muzea Niemieckie uzupeln
> ily
> > kolekcje parowozow przez zakupy w...Polsce.Sami swoje zniszczyli,a kiedy s
> ie
> > ockneli prawie niczego nie bylo.Trafily sie parowozy z polski i upadlego .
>
> > NRD.
>
> Nooo, troche przesadziłeś z tym "prawie nic". W Niemczech dla celów
muzealnych
> pozostawiano tabor co najmniej od lat 60-ych. Wcześniej rzeczywiście tego nie
> robiono, ale to dotyczy bardzo starego taboru, z początku XX wieku.
> Rzeczywiście troche taboru ściągnięto z Polski i całe szczęście. Bo w Polsce
> nikt nie myslał o kolejach muzealnych, te parowozy poszłyby na złom.
>
> > W
> > wspomnianym Muzeum Techniki stoi pod chmurka rozpadajaca sie w zaden sposo
> b
> > nie
> > zabezpieczona pierwsza elektryczna lokomotywa produkcji AEG.Kiedys nalezal
> do
> > niej rekord swiata w predkosci.Dzisij stoja zalosne resztki.Wlasiwie
> > ostojnica
> > na kolach z resztka silnika.
>
> Skoro to sama ostojnica to nie ma czego zabezpieczać właściwie. Planują tam
> jakąś renowację, albo może szukają drugiej, żeby zrobić jedną z dwóch?
drugiej takie nie ma.
>
> > Te piekne ktore czasami widzimy na trasie,sa
> > wlasnoscia prywatnych zapalencow.Najczesciej spolek "zakreconych"milosniko
> w
> > kolei.Wiele pochodzi z PKP.
>
> Tu też należy się sprostowanie. Te lokomotywy i wagony "pochodzące z PKP", w
> rzeczywistości są w większości produkcji niemieckiej i pochodzą z dawnego DRG
> albo nawet z K.P.E.V. PKP przejęły je i eksplowatowały w wyniku dwóch wojen
> swiatowych. Nie sądze, żeby tabor pochodzący rzeczywiście z PKP była aż tak
> bardzo hołubiony w Niemczech. Choć mozliwe, że są i takie przypadki. Tak czy
> inaczej, jestem pewien, że te wywiezione z Polski lokomotywy (zarówno
> niemieckie jak polskie) dzięki temu właśnie ocalały.
Piszac pochodzace z PKP mialem na mysli ostatniego wlasciciela.Sa
holubione,poniewarz zbudowano je w zakladach Borsiga czy Schihaua.
Zainteresowanie na odbudowe starych parowozow przyszlo z do Niemiec z Angli
(podobnie zreszta jak umiejetnosc budowy maszyn parowych).Brytyjczycy maja cala
mase starych,wypieszczonych maszyn parowych.rowniez tych z poczatkow wieku pary.
>
>
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku

Szablon by Sliffka (© Bzdury trollendalne)